Dawna biżuteria w opisach historycznych

Biżuteria jak zapewne każdy z nas się domyśla, towarzyszyła człowiekowi od zarania dziejów. W przypadku ziem polskich, pierwsze opisy ozdób na szyi władcy, można zobaczyć już w opisach, jakie powstały ponad tysiąc lat temu. Z biegiem czasu biżuteria nabierała cech nie tylko ozdobnych, ale także i dodawała majestatu. Ktoś, kogo było stać na zapewnienie sobie biżuterii, która byłą przecież bardzo droga, nabierał uznania wśród ludzi, którzy go w takim przybraniu widzieli. Z upływem lat poszczególne elementy biżuterii stawały się oficjalnymi insygniami i oznakami władzy. Król nosił pierścień a na szyi miał ozdobny naszyjnik. Poza tym ozdoba głowy, czyli korona, stawała się świętością. Nie mniej było z dostojnikami kościelnymi. Całowanie przez wiernych biskupa w sygnet był oznaką czci oraz pozycji osoby duchownej w ówczesnym świecie. W czasach bardziej już nam współczesnych, czyli około trzystu lat temu, zaczęto nadawać osobom szczególnie zasłużonym ordery i odznaczenia. Miały one postać przypinanej do piersi ozdobnej biżuterii. Nierzadko była ona wysadzana drogocennymi kamieniami, co miało dodać odznaczeniu dodatkowego splendoru. Dziś większość z tych ozdób nie spotyka się, lub zachowały się one w zmienionej formie. Jednakże biżuteria nadal towarzyszy człowiekowi i nic nie zapowiada aby się to miało zmienić. Podobno poprawia ona nasz nastrój i potrafi zdziałać cuda, jeśli chodzi o własną samoocenę. Poza tym zawistny wzrok sąsiadki czy koleżanki jest rzeczą dla każdej kobiety bezcenną i rzeczywiście dodaje energii życiowej.