Biżuteria – osobisty majątek

Niektórzy zakopują w ziemi, inni zamykają w banku. Pieniądze w czystej postaci tworzą zwykle więcej szkody niż pożytku, gdyż nie weźmiesz torby pełnej pieniędzy w podróż. Już w czasach renesansu zaczęto wymieniać pieniądze na kamienie szlachetne, naszyjniki, pierścionki itp. Jest to bardzo wygodny sposób, albowiem woreczek pełen biżuterii może być równowartością rocznych dochodów dużej firmy. Taki depozycik spełnia również warunki wizualne, a kto nie lubi biżuterii. Widać, więc, że kolejne wartościowe ozdoby możemy traktować po prostu, jako lokatę naszego majątku. Oczywiście w dzisiejszym świecie, gdyby powiedzieć tak paniom szczególnie lubiącym swoje klejnoty, na pewno moglibyśmy odejść z zwieszonym nosem. Bowiem biżuteria ma przede wszystkim wartość sentymentalną. Każdy nawet najmniejszy klejnot, nawet najmniej warta ozdóbka, wiąże się z jakimś konkretnym wydarzeniem, wspomnieniem miłych wakacji, czy jakiegoś specjalnego momentu w życiu. Nic, więc dziwnego, że oceniając biżuterię pozbywamy się ocen w stylu, taką wartość pieniędzy dostanę. Bardziej zwracamy uwagę na to, co dany naszyjnik, kolczyki, czy bransoletka, wniosły do naszego życia. Zastanawiając się, więc nad osobistym majątkiem, pamiętajmy o dwojakiej roli biżuterii, tej majątkowej i z drugiej strony, materialnej.